Polonia Warszawa poległa w Siedlcach


Polonia Warszawa miała doskonałą okazję objęcia fotelu lidera, natomiast Pogoń postawiła twarde warunki

15 sierpnia 2026 Polonia Warszawa poległa w Siedlcach
Krzysztof Porębski / PressFocus

Pogoń Siedlce sprawiła niespodziankę i pokonała przed własną publicznością Polonię Warszawa 1:0. Bohaterem gospodarzy został były zawodnik „Czarnych Koszul” Szymon Kobusiński, który efektownym strzałem z rzutu wolnego zapewnił swojej drużynie komplet punktów. Polonia mimo przewagi i licznych prób w drugiej połowie nie znalazła sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Siedlczan.


Udostępnij na Udostępnij na

W Siedlcach Pogoń podejmowała na własnym stadionie Polonię Warszawa. Na papierze faworytem byli goście, jednak wszyscy doskonale wiedzą, jak niewygodnym rywalem dla Warszawiaków potrafią być Siedlczanie. Warto zaznaczyć, że w wyjściowym składzie zespołu Adama Noconia znalazło się aż czterech byłych piłkarzy „Czarnych Koszul”: Jakub Lemanowicz, Przemysław Szur, Bartłomiej Poczobut i Szymon Kobusiński.

Nie możemy zapomnieć również o świetnym występie Macieja Rosołka w poprzedniej kolejce. Napastnik dwukrotnie trafił do siatki w starciu z Polonią Bytom, więc kibice gospodarzy z pewnością mieli podstawy, by z optymizmem patrzeć na poczynania ofensywne swoich ulubieńców. Polonia w przypadku zwycięstwa co najmniej dwiema bramkami, miała szansę na objęcie fotela lidera. Pogoń Siedlce walczyła natomiast o wydostanie się ze strefy spadkowej.

Siedlczanie ruszyli odważnie

Pogoń wyszła na to spotkanie z planem przejęcia kontroli od pierwszych minut. Siedlczanie już w 2. minucie stworzyli sobie okazję w polu karnym rywala. Chwilę później, dzięki doświadczeniu Przemysława Szura, Kacper Kostorz został ukarany żółtą kartką za faul na obrońcy gospodarzy. W 16. minucie Maciej Rosołek zdecydował się na strzał zza pola karnego, jednak nieczysto trafił w piłkę, która wylądowała obok słupka bramki Jelenia.

Do ,,dwóch” razy sztuka

W 28. minucie w końcu coś się zadziało. Po odbiorze Pogoni w środku boiska genialnie z piłką zabrał się Szymon Kobusiński. Tuż przed polem karnym zagrał na prawą stronę do wbiegającego Poczobuta, jednak jego strzał kapitalnie obronił Jeleń. W tej samej akcji Robert Dadok sfaulował zawodnika gospodarzy tuż przed szesnastką, a sędzia przyznał Siedlczanom rzut wolny. Do piłki podszedł Szymon Kobusiński i tym razem precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza „Czarnych Koszul”. To drugi mecz 28-latka przeciwko byłemu klubowi z Konwiktorskiej i drugi gol napastnika Pogoni.

Polonia nie zwlekała ze zmianami

W przerwie Piotr Stokowiec zdecydował się na zmiany w ofensywie Polonii. Kacpra Kostorza, który w pierwszej połowie nie zdołał pokazać się z dobrej strony, zastąpił nowy zawodnik „Czarnych Koszul” – Krystian Tabara. Boisko opuścił również Robert Dadok, będący jednym z najsłabszych ogniw „Dumy Stolicy”. W jego miejsce pojawił się Dani Vega.

Pogoń oddała inicjatywę

Po zdobytej bramce Pogoń nieco przygasła, oddając inicjatywę Polonii. Obraz gry nie zmienił się również w drugiej połowie, jednak ataki gości nie przynosiły większego zagrożenia. Warto także wyróżnić grę defensywną gospodarzy, a zwłaszcza Bartłomieja Szura, który królował w polu karnym swojej drużyny.

Polonia biła głową mur

W 68. minucie Warszawiacy wyprowadzili groźną kontrę. Piłkę głową zgrywał Durmuş, który świetnie skierował ją w pole karne do wbiegającego Skraaba. Fin nieczysto trafił jednak w futbolówkę i nie zdołał zagrozić bramce Pogoni. W 80. minucie po świetnym dośrodkowaniu szansę na doprowadzenie do wyrównania miał wychowanek Polonii, Antoni Kapusta. Młody zawodnik uderzył głową, ale podobnie jak przy wcześniejszych próbach „Czarnych Koszul”, piłka nie znalazła drogi do bramki.

Polonia atakowała do samego końca, jednak Pogoń skutecznie odpierała kolejne próby rywali. Siedlczanie zdołali utrzymać jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka i zakończyli spotkanie zwycięstwem 1:0. Jest to pierwsze zwycięstwo Pogoni w tym sezonie Betclic 1. ligi.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze